18 stycznia 2014

red


 Tak, wiem trochę mnie nie było... Grypa bywa bezwzględna :) ale odpoczęłam jak trzeba i teraz z kopytka dodaje świeże zdjęcia. Lubie zmieniać przeznaczenia różnym rzeczą, dziś przedstawiam Wam spódnice, która była kiedyś sukienką :) Ta "kiedyś" czerwona sukienka ślicznie leżała i wyglądała ale tylko w szafie, bo nigdy nie znalazła swojej okazji więcej niż raz... Więc poprosiłam krawcową o przerobienie i teraz to świetna spódnica, wycięta z koła również do chodzenia na co dzień ;) a jej intensywny kolor zwraca na siebie uwagę i każdy zwykły szary dzień może stać się wyjątkowym. Plus... zakochałam się w czerwonym odcieniu szminki (jak widać) i jeśli uważacie, że nadaje się tylko na randkę to jesteście w błędzie! Noście ją kiedy tylko Wam się zamarzy, najlepiej na poprawę humoru :)










1 komentarz: